o_mnie_img03a

Psycholog Anna Las-Opolska

„Natura, jest dla mnie ogromnym darem, z której czerpię siłę, mądrość i wiedzę.”


Z zawodu jestem psychologiem klinicznym, trenerem rozwoju osobistego i psychoterapeutą DDA. Od ponad dziesięciu lat wspieram w rozwoju dzieci i dorosłych. Pracuję indywidualnie oraz grupowo.

Moment w którym urodziłam dzieci, oraz odnalazła się w roli mamy, był dla mnie punktem zwrotnym w życiu osobistym i zawodowym. Dziś wspieram jako psycholog kobiety i ich rodziny w ciąży porodzie oraz połogu. Prowadzę szkołę rodzenia, warsztaty i konsultację porodowe. Chętnie dzielę się swoim doświadczeniem i wiedzą, pisząc artykuły do gazet oraz prowadząc bloga infreedom.pl

Miejsce InFreeDom stworzyłam dla ludzi, którzy lubią być blisko natury.

Za kilka miesięcy ukaże się moja pierwsza książka, o porodzie dla dzieci. (czytaj więcej)

Jest to pierwsza w Polsce książka dla dzieci, opisująca piękny poród. Pisana językiem miłości. W zgodzie z rodzicielstwem bliskości.

Każda ilustracja była tworzona w taki sposób, aby nie przekraczać wrażliwości dziecka. Jest przepiękna. Pełna natury, kwiatów, liści, wody. Kolejne ilustracje będą dla Ciebie niespodzianką.

Nie jest to bajka, ale prawdziwa historia rodziny i ich porodu w domu. Ukazuje ich miłość, radości i wzajemną troskę. Poród przedstawiony w świetle spokoju, łagodności i siły.

Nie ma takiej propozycji na rynku wydawniczym. Sprawdziłam dokładnie, literaturę Polską oraz zagraniczną, kiedy przygotowywaliśmy starsze dzieci do narodzin córki. Książka będzie wydana w dwóch językach. Polskim oraz Angielskim.

Dlaczego książka dla dzieci o porodzie?

Książka powstała w wyniku mojej wieloletniej pracy oraz rozmów z rodzinami, dla których poród oraz rodzicielstwo stanowi ważny element życia. Brakuje takiej pozycji na rynku wydawniczym. Pierwsze jej szkice powstały dla moich dzieci, wiele lat temu. Głęboko wierzę, jestem przekonana, że wartość jaką ta książka wniesie do myślenia o porodzie, jest bezcenna.

Zapraszam zapoznania się z ofertą.

mgr Agnieszka Iwan- specjalizacja położna

Od 7 roku życia wiedziałam, że będę związana z medycyną. Jako dziecko stemplowałam recepty i robiłam „zastrzyki” rodzicom. W szkole średniej przyszedł czas na podjęcie decyzji odnośnie swojej przyszłości. Uczestniczyłam w kursach przygotowujących do egzaminu na studia lekarskie i nagle zobaczyłam ofertę Akademii Medycznej z nowymi kierunkami studiów. Ujrzałam kierunek: Położnictwo i tego dnia zrezygnowałam z pomysłu, aby zdawać na studia lekarskie. Nic innego poza położnictwem już dla mnie nie istniało. Chociaż dla spokoju rodziców próbowałam zdawać egzaminy jeszcze na inne kierunki, z nadzieją, że się na nie dostanę.

W trakcie studiów położniczych odbywałam praktyki na wszystkich oddziałach , gdzie położne mogą pracować. Wszędzie było mi dobrze. Pracę licencjacką napisałam o wcześniakach. Jednak moje serce zawsze było przy kobietach rodzących i karmiących. Na praktykach widziałam dużo „betonowego położnictwa”. Wiedziałam, że nie tedy droga, czułam, ze można inaczej. I tak na ostatnim roku studiów trafiłam na praktyki do szpitala, w którym pracuje się inaczej. Gdzie szanuje się prawa kobiet, gdzie rodzi się w pozycjach wertykalnych, gdzie ufa się kobiecej sile w porodzie. To był strzał w dziesiątkę. Takiego położnictwa chciałam się uczyć i o takim położnictwie przyszło mi uczyć przyszłe położne.

Zaraz po studiach dostałam swoją pierwszą pracę. Na obronie pracy magisterskiej zaproponowano mi pracę na Uczelni. Po dwóch tygodniach od obrony prowadziłam już pierwsze zajęcia ze studentami.

Jestem absolutnie szczęśliwa, bo praca to moje hobby. Łączę w jednym miejscu moje zamiłowanie do położnictwa, dydaktyki i nowoczesnych technologii informatycznych.

Uwielbiam przekazywać wiedzę zarówno studentom, jak i przyszłym rodzicom. Wykorzystuje do tego różne media i kanały przekazu. Wciąż odkrywam nowe metody dydaktyczne.

Obecnie kończę pisać pracę doktorską dotyczącą dydaktyki medycznej. Udzielam porad młodym mamom i prowadzę zajęcia w różnych Szkołach Rodzenia.

Prywatnie jestem żoną Bartka i mamą 3-letniego Mikołaja.

viola-img1

Volha Kusmierska

Jestem radosną Kobietą, żoną i Mamą. Zawodowo i z pasji jestem położną i doulą. Moje codzienne życie jest napełnione kobiecością, twórczością, macierzyństwem i pracą w tematyce okołoporodowej.

Pracowałam na sali porodowej i wspierałam w porodach w domu. Kiedy zaczęłam rodzić swoje dzieci, fizycznie odczułam brak nawyków i informacji specjalistów w tematyce adaptacji poporodowej.

Generalnie po porodzie mama przestaje budzić zainteresowanie i cała uwaga otoczenia skupiona jest na maluszku. Niestety, mało jest przestrzeni dla autentycznego wsparcia, które zawsze zajmowało ważne miejsce w naszej kulturze.

Dlatego dzisiaj widzę swoją misję – pragnę odbudować kulturę poporodową i otulić każdą mamę ciepłem, troską i miłością.